środa, 10 października 2012
Karol Olgierd Borchardt, czyli goldenline
niedziela, 7 października 2012
Amelie
rozważań o porach roku ciąg dalszy
piątek, 5 października 2012
jesienna zmienność
środa, 3 października 2012
chwilo trwaj - jesteś piękna
jesień
sobota, 1 września 2012
zmiany, zmiany... wszędzie zmiany
piątek, 31 sierpnia 2012
bliskość oddalenia
niedziela, 24 czerwca 2012
sny
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
słuchawki w uszach
Trzecia wizyta w Teatrze ROMA. Trzeci raz obejrzany spektakl "Les Miserables". Otrzymana płyta z piosenkami ze spektaklu.
Od wczoraj płyta w odtwarzaczu. Od wczoraj słuchawki w uszach... Szkoda, ze nie mam bardzo dobrego sprzętu i wygłuszonych ścian. Mogłabym słuchać piosenek bardzo głośno i wychwytywać wszelkie niuanse. Każde uderzenie w struny gitary, każde poruszenie klawiszy pianina, każde uderzenie w bęben, każde pociągnięcie smyczka. Nie jestem w stanie się oderwać...
Trzecia wizyta w teatrze: za każdym razem miejsce w innym zakątku sali. Tym razem blisko sceny, gdzie mogłam zobaczyć to, co było dla mnie wcześniej niewidoczne. I to zaskoczenie, ze choć to ten sam spektakl, to za każdym razem brzmi nieco inaczej.
Żałuję, ze to już koniec.